W trakcie czynności policjanci ujawnili przy nich narkotyki. 20-latek posiadał przy sobie łącznie 16,61 grama marihuany, natomiast 21-latek miał ponad 30 gramów suszu i kilka znaczków LSD. Oprócz tego w samochodzie policjanci znaleźli skrzynkę przeznaczoną do uprawy konopi, a także kilka pojemników i woreczków strunowych, w których znajdowały się pozostałości po suszu marihuany.
Sprawcy zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy do czasu wyjaśnienia. Po przeprowadzonych czynnościach okazało się, że 21-latek udzielał narkotyków, które pochodziły z uprawy prowadzonej przez niego w miejscu zamieszkania. Zebrane dowody pozwoliły śledczym na przedstawienie sprawcom zarzutów. 20-latek usłyszał zarzut posiadania substancji odurzających, natomiast drugi ze sprawców zarzuty posiadania, udzielania oraz uprawy.
W piątek prokurator zdecydował o objęciu mężczyzn dozorami policyjnymi oraz wydał zakazy opuszczania kraju.







